Archiwum miesięczne:Październik, 2014

Amputacja tożsamości.

Pierwszy z rozdziałów książki pani Haliny Bortnowskiej „Co to, to nie” dotyka kwestii tożsamości. Po spotkaniu z tą niezwykłą kobietą jest to dla mnie szczególnie ważny rozdział (szczególnie ważny staje się również dziś, po przeczytaniu słów wypowiedzianych przez Panią Bortnowską w najnowszym „Newsweeku”) Może to zasługa okoliczności w jakich przyszło mi poznać panią Halinę, a…




Gender Studies tajne niczym Opus Dei.

„Nasza dziennikarka przeniknęła do świata feministek” – głosi nagłówek najnowszego numeru Do Rzeczy. Dowiadujemy się również, że jest to śledztwo prowadzone przez tenże tygodnik. Na okładce widzimy zaś twarz kobiety ukrywającej się za karnawałową maską z tęczowymi akcentami. Całość przypomina przedsięwzięcie rodem z filmów o dzielnym Jamesie Bondzie. Ciekawa jestem, czy redakcja, bawiąc się w…



Machina strachu prosto z Watykanu.

„Koń Trojański w Mieście Boga”, „Kuszenie Szatana”, „Zniszczenie rodziny i małżeństwa” – to tylko niektóre przykładowe hasła, które można znaleźć na Frondzie po ogłoszeniu Relatio post disceptationem (raportu z pierwszej części obrad Synodu Biskupów w Watykanie). Myślę, że najbliższy czas będzie bardzo trudny i uruchomić może niejedną machinę strachu, a jak wiadomo w straszeniu niewidzialnym…




Dajcie mi drewniany mieczyk!

Dajcie mi drewniany mieczyk, taki, z jakim biegałam za czasów mojego dzieciństwa broniąc zamku z siana i wyruszając na wojnę z wrogiem, którym był kubeł na śmieci, lub krzaki. Dajcie mi samochodziki, którymi ścigałam się z bratem po domowych dywanach. Drzewo, z którego rwałam czereśnie, plując pestkami w dół. Niech wróci czas, w którym nikogo…





  • RSS
  • Facebook