Perspektywy zmieniają się szybko, czasem nawet z dnia na dzień. Gdybym wczoraj mówiła „Solidarność” myślałabym: strajki, Wałęsa, wiktoria, mur, Okrągły Stół. Kiedy wczoraj mówiłabym „Solidarność” myślałabym o dzielnych mężczyznach, brodatych robotnikach, wąsatych strajkujących, o tych, którzy zostawili rodziny w domu i poszli zmieniać historię Polski. Nie myślałabym o kobietach – o Annie Walentynowicz, której sprawa…