Kilka dni temu wpadło mi w ręce dość dobitne hasło „Twoje dzieci to Twoja wina”. Początkowo pomyślałam, że jest tu coś nie tak, jednak po chwili namysłu stwierdziłam, że jest to jedno z najlepszych haseł, na jakie udało mi się natrafić w tym roku. Przypomniałam sobie bowiem sytuację, w której Polska podzieliła się na zwolenników…